piątek, 8 maja 2026

Uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski

John 10:11-16

Posłuchaj całego czytania — MP3

Pierwsze czytanie

Acts 20:17-18,28-32,36

Z Miletu posłał do Efezu i wezwał do siebie starszych zgromadzenia. Gdy przybyli do niego, rzekł do nich: „Wy sami wiecie, jak od pierwszego dnia, w którym stanąłem w Azji, przebywałem z wami przez cały czas. Uważajcie więc na samych siebie i na całą trzodę, w której Duch Święty ustanowił was stróżami, abyście paśli zgromadzenie Pana i Boga, które nabył własną krwią. Wiem bowiem, że po moim odejściu wejdą między was drapieżne wilki, nie oszczędzające trzody. Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy będą głosić rzeczy przewrotne, aby pociągnąć za sobą uczniów. Dlatego czuwajcie, pamiętając, że przez trzy lata nie przestawałem, nocą i dniem, ze łzami napominać każdego. A teraz, bracia, powierzam was Bogu i słowu Jego łaski, które ma moc zbudować was i dać wam dziedzictwo pośród wszystkich uświęconych.” Gdy to powiedział, ukląkł i modlił się razem z nimi wszystkimi.

Psalm responsoryjny

Psalms 57:7-8,9-11

Wykrzykujcie z radości Panu, wszystkie ziemie! Służcie Panu z weselem. Przychodźcie przed Jego oblicze ze śpiewem. Wiedzcie, że Pan jest Bogiem. To On nas uczynił, a my należymy do Niego. Jesteśmy Jego ludem i owcami Jego pastwiska. Wejdźcie w Jego bramy z dziękczynieniem, w Jego dziedzińce z uwielbieniem. Dziękujcie Mu i błogosławcie Jego imię. Albowiem dobry jest Pan. Jego miłująca łaskawość trwa na wieki, a Jego wierność przez wszystkie pokolenia.

Drugie czytanie

Romans 8:31-39

Cóż więc powiemy o tych sprawach? Jeśli Bóg jest za nami, któż może być przeciwko nam? On, który własnego Syna nie oszczędził, ale wydał Go za nas wszystkich, jakże miałby wraz z Nim nie darować nam wszystkiego? Kto wniesie oskarżenie przeciw wybranym Bożym? To Bóg usprawiedliwia. Któż jest tym, który potępia? To Chrystus, który umarł, co więcej — który został wskrzeszony z martwych, który jest po prawicy Boga i który wstawia się za nami. Któż nas odłączy od miłości Chrystusa? Czy ucisk, czy udręka, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy miecz? Jak jest napisane: „Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uznano nas za owce przeznaczone na rzeź”. Ale we wszystkim tym odnosimy zwycięstwo z nadwyżką przez Tego, który nas umiłował. Jestem bowiem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

Ewangelia

John 10:11-16

Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz oddaje swoje życie za owce. Najemnik, który nie jest pasterzem i do którego owce nie należą, widzi nadchodzącego wilka, porzuca owce i ucieka. A wilk je porywa i rozprasza. Najemnik ucieka, ponieważ jest najemnikiem i nie troszczy się o owce. Ja jestem dobrym pasterzem. Znam moje owce, a one mnie znają, tak jak Ojciec mnie zna, a Ja znam Ojca. I oddaję swoje życie za owce. Mam też inne owce, które nie są z tej owczarni. Również je muszę przyprowadzić i będą słuchać mojego głosu. I nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz.

Lectio

Przez wszystkie dzisiejsze czytania przechodzi ten sam obraz: pasterz, który nie ucieka. Paweł żegna się ze starszymi z Efezu i wie, że nadchodzą wilki — nie oszczędza im tej prawdy, ale nie zostawia ich bezbronnymi. Powierza ich Bogu i „słowu Jego łaski, które ma moc zbudować”. Jezus w Ewangelii nazywa siebie dobrym pasterzem, który oddaje życie, i przeciwstawia się najemnikowi, który na widok wilka po prostu odchodzi. Różnica między nimi nie leży w odwadze ani w sile — leży w przynależności. Najemnik ucieka, bo owce nie są jego. Pasterz zostaje, bo je zna i one należą do niego.

Święty Stanisław stanął dziś przed nami jako ten, kto nie uciekł. Nie dlatego, że był bezpieczny — przeciwnie, poniósł śmierć — ale dlatego, że wiedział, do kogo należy trzoda, i wiedział, do Kogo należy on sam. I tu spotyka się z nami List do Rzymian, może najczulszy fragment całego Pisma: nic nas nie odłączy od miłości Chrystusa. Ani miecz, ani śmierć, ani nasze własne lęki. Pasterz, który oddaje życie za owce, robi to, byśmy mogli usłyszeć: należysz do Mnie. Nie jesteś najemnikiem we własnym życiu, przechodniem, który ucieka, gdy robi się trudno. Jesteś znany.

Może właśnie dlatego Paweł na końcu klęka i modli się razem z nimi. Bo prawdziwa troska nie kończy się na napomnieniu — kończy się na kolanach, w zawierzeniu tego, kogo kochamy, Bogu, którego moc jest większa niż nasza.

Gdzie w twoim życiu — przy jakiej osobie albo obowiązku — zachowujesz się dziś jak najemnik, który czuje pokusę, by uciec, gdy pojawia się „wilk”? Kogo konkretnie mógłbyś dziś, tak jak Paweł, uklęknąć i powierzyć Bogu, zamiast dłużej nieść jego ciężar sam?

Święty dnia

Św. Stanisław, biskup ze Szczepanowa

Ora czyta to na głos każdego ranka, za darmo. Ora