sobota, 15 sierpnia 2026

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Luke 1:39-56

Posłuchaj całego czytania — MP3

Pierwsze czytanie

Revelation 11:19,12:1-6,10

Otworzyła się świątynia Boga, która jest w niebie, i ukazała się Arka Jego Przymierza w Jego świątyni. I nastąpiły błyskawice, głosy, grzmoty, trzęsienie ziemi i wielki grad.

I ukazał się wielki znak na niebie: Niewiasta obleczona w słońce, a księżyc pod jej stopami, a na jej głowie korona z dwunastu gwiazd. Była brzemienna. I wołała w bólach i mękach rodzenia. I ukazał się inny znak na niebie. Oto wielki Smok ognisty, mający siedem głów i dziesięć rogów, a na swych głowach siedem koron. Jego ogon zmiótł trzecią część gwiazd nieba i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed Niewiastą mającą porodzić, aby gdy porodzi, pożreć jej Dziecię. I porodziła syna, dziecię płci męskiej, które ma rządzić wszystkimi narodami rózgą żelazną. Dziecię jej zostało porwane do Boga i do Jego tronu. A Niewiasta uciekła na pustynię, gdzie ma miejsce przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.

I usłyszałem donośny głos w niebie mówiący: „Teraz nastało zbawienie, potęga i królestwo Boga naszego oraz władza Jego Chrystusa, bo strącony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym.

Psalm responsoryjny

Psalms 45:9,10,11,15

Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość. Dlatego Bóg, twój Bóg, namaścił cię olejkiem wesela ponad twoich towarzyszy. Słuchaj, córko, rozważ i nakłoń swego ucha. Zapomnij o swoim ludzie i o domu twojego ojca. Wtedy król zapragnie twojej piękności; oddaj mu cześć, bo on jest twoim panem. Córka Tyru przychodzi z darem. Bogaci spośród ludu zabiegają o twoją przychylność. Będzie prowadzona do króla w szatach haftowanych. Dziewice, jej towarzyszki, które za nią postępują, będą przyprowadzone do ciebie. Z weselem i radością będą prowadzone. Wejdą do pałacu króla.

Drugie czytanie

1 Corinthians 15:20-27

Lecz teraz Chrystus został wskrzeszony z martwych. Stał się pierwociną tych, którzy zasnęli. Skoro bowiem przez człowieka przyszła śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie umarłych. Jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni. Ale każdy w swoim porządku: Chrystus jako pierwocina, potem ci, którzy należą do Chrystusa, przy Jego przyjściu. Potem nastąpi koniec, gdy przekaże królestwo Bogu i Ojcu, gdy zniweczy wszelką zwierzchność oraz wszelką władzę i moc. Trzeba bowiem, aby królował, dopóki nie położy wszystkich swoich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Ostatni nieprzyjaciel, który zostanie zniweczony, to śmierć. „Wszystko bowiem poddał pod Jego stopy”. Gdy zaś mówi, że „wszystko zostało poddane”, jest jasne, że z wyjątkiem Tego, który Mu wszystko poddał.

Ewangelia

Luke 1:39-56

W owych dniach Maryja wstała i pośpiesznie udała się w górzystą krainę, do pewnego miasta w Judei. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Elżbieta została napełniona Duchem Świętym. Zawołała donośnym głosem i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc twojego łona! A skądże mi ta łaska, że matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, gdy głos twego pozdrowienia dotarł do moich uszu, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie! Błogosławiona ta, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane jej od Pana!”

Maryja powiedziała: „Wielbi dusza moja Pana, i rozradował się duch mój w Bogu, moim Zbawicielu, bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy. Oto bowiem odtąd błogosławioną nazywać mnie będą wszystkie pokolenia. Wielkie rzeczy uczynił mi bowiem Wszechmocny. Święte jest Jego imię. A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swoim ramieniem. Rozproszył pysznych w zamysłach ich serc. Strącił władców z ich tronów, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za Izraelem, swoim sługą, pomny na miłosierdzie, jak przyrzekł naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki.”

Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy, a potem wróciła do swojego domu.

Lectio

Dzisiejsze czytania splatają dwa obrazy jednej Kobiety, które na pierwszy rzut oka trudno pogodzić. Jest Niewiasta z Apokalipsy — obleczona w słońce, koronowana gwiazdami, a jednak wołająca w bólach rodzenia, uciekająca na pustynię przed Smokiem, który czyha, by pożreć jej Dziecię. I jest Maryja z Ewangelii — młoda kobieta, która pośpiesznie wędruje przez górzystą krainę, by być przy krewnej. Ta sama chwała i ta sama zwyczajność. Wniebowzięcie nie oddziela tych dwóch obrazów; ono pokazuje, że są jednym. Chwała, którą świętujemy, wyrosła z życia, które biegło pod górę do Elżbiety, które nosiło Boga w milczeniu, które stało pod krzyżem.

I właśnie tu, w domu Zachariasza, Maryja wypowiada słowa, które są jej najgłębszym „tak” — nie na łatwość, lecz na Boga, który „strąca władców z tronów, a wywyższa pokornych”. Magnificat nie jest pieśnią kobiety, której się w życiu udało. To pieśń kogoś, kto uwierzył wcześniej, niż zobaczył owoce. „Błogosławiona ta, która uwierzyła, że spełnią się słowa" — mówi Elżbieta. Wniebowzięcie jest ostatecznym spełnieniem tej wiary: to, w co Maryja uwierzyła, gdy jeszcze nic tego nie potwierdzało, okazało się prawdą aż po ciało wzięte do nieba.

A to znaczy, że twoja własna wiara — ta wypowiadana w ciemności, zanim zobaczysz owoce — nie ginie. Bóg pamięta ją i doprowadza do pełni. Niewiasta obleczona w słońce była kiedyś kobietą idącą przez wzgórza z sercem pełnym pytań.

Do czego, jak Maryja idąca pośpiesznie do Elżbiety, jesteś dziś wewnętrznie ponaglany — do kogo lub do czego twoje serce chce się szybciej udać, choć zwlekasz?

W jaką obietnicę Boga wierzysz teraz, choć nic jej jeszcze nie potwierdza, i komu bliskiemu mógłbyś dziś o niej powiedzieć na głos?

Święty dnia

Św. Tarsycjusz

Ora czyta to na głos każdego ranka, za darmo. Ora